Na pożegnanie pierwszego etapu trochę zdjęć z ostatniego tygodnia. Jutro wyruszamy w trasę.
Jeszcze raz farma. Od początku do końca było WOW. Trochę smutno, że wyjeżdżamy.
Leith Hill - najwyżejsz położny punkt w południowo-zachodniej Anglii. Podobno widać stamtąd morze i Londyn. My widzieliśmy pola i zielone lasy.
Rzut oka na Windsor
I znów Frama. Tym razem spotkanie bliskiego stopnia z Olafem:
Dokarmiamy i głaskamy.
Nowy kumpel, Lukas i zabawa w No, No, No.








































































