czwartek, 5 czerwca 2014

Rookery Hill Farm i okolice

Na pożegnanie pierwszego etapu trochę zdjęć z ostatniego tygodnia. Jutro wyruszamy w trasę.

Jeszcze raz farma. Od początku do końca było WOW. Trochę smutno, że wyjeżdżamy. 







 Leith Hill - najwyżejsz położny punkt w południowo-zachodniej Anglii. Podobno widać stamtąd morze i Londyn. My widzieliśmy pola i zielone lasy.









Rzut oka na Windsor



 I znów Frama. Tym razem spotkanie bliskiego stopnia z Olafem: 


 Dokarmiamy i głaskamy.


 Nowy kumpel, Lukas i zabawa w No, No, No.
















wtorek, 3 czerwca 2014

I znów w Londynie :)

B udało się wygospodarować po pracy wolne popołudnie, więc wybraliśmy się na dłuuugaśny spacer po Londynie. Mimo, że w planach mam jeszcze do zobaczenia muzeum Sherlocka Holmesa, Madame Tussauds i National Gallery, tym razem postawiliśmy na lajtowy spacer. F niestety się dzisiaj nie wyspał, a z nadmiaru emocji nie mógł zasnąć w trakcie wycieczki, co okazywał wszem i wobec głośnymi wrzaskami. Było ciężko, całe Chinatown postawił na nogi, ale w końcu zasnął i po upragnionej drzemce w chuście obudził się w ćwierkającym humorze. Ogólnie stwierdzamy, że Londyn, zarówno zimą jak i latem jest równie malowniczy i klimatyczny. Oto fotorelacja: